Śmiech jest najlepszym lekarstwem na dolegliwości duszy i ciała

Nawet największe napięcia pomiędzy ludźmi można złagodzić szczerym uśmiechem, a szczerym śmiechem zarazić innych. Tymczasem, często się zdarza, że za wszelką cenę laser frakcyjny Olsztyn staramy się zatrzymać śmiech w sobie, nie uzewnętrzniać go, bo nie pozwala nam na to nasze ego. Nawet sobie nie zdajemy sprawy, jak wielką krzywdę wyrządzamy tym sami sobie. Tłumimy nasz naturalny odruch, który pobudza nasz organizm do pozytywnego działania, do zwiększenia bariery immunologicznej, do dotlenienia naszych komórek, do korzystnego procesu produkcji endorfin, do walki z wieloma chorobami. Śmiech jest coraz częściej wykorzystywany w leczeniu stanów depresyjnych, lękowych, chorzy, którzy mają pogodne usposobienie, często się śmieją, szybciej dochodzą do zdrowia. Optymizm, radość życia, nie pozwalają inspekcja kanalizacji - najlepsihydraulicy.pl na zadomowienie się w nas stresów, przejęcie kontroli nad nami przez kłopoty, problemy. Trzeba pamiętać, że z każdej sytuacji musi się znaleźć jakiejś wyjście, a patrząc na życie z optymizmem, łatwiej je znajdziemy. Badania nad wpływem śmiechu na organizm człowieka wykazały, że może on nie tylko leczyć, ale także zapobiegać wielu chorobom, jak np. atakom serca.

Czy śmiech może wyzwolić nasz szósty zmysł?

O niektórych ludziach mówi się, że mają szósty zmysł, czyli ogromną intuicję. Widzą więcej niż inni, podejmują słuszniejsze decyzje, omija ich szereg różnych problemów – najprawdopodobniej jest to związane z ich naturalną otwartością na życie i świat, pogodnym usposobieniem, charakterem pełnym optymizmu. Osoby zgorzkniałe, zamknięte w sobie, w świecie swoich problemów, chorób, kłopotów, przebywając same ze sobą, nie potrafią wyzwolić w sobie siły do przeciwstawienia się stanom lęku, frustracji, depresji, załamania. Brną powoli do samounicestwienia, lub lądują w szpitalach psychiatrycznych nie mając już żadnej innej pomocy dla siebie. Ci, którzy podchodzą do świata z humorem i pogodną miną, zawsze znajdą wytłumaczenie każdej sytuacji, z każdej wyciągną odpowiednie wnioski, zachowają dystans do siebie i do świata, potrafią się śmiać ze swoich błędów, a w ogóle, potrafią się śmiać w sposób szczery i niewymuszony. Gdy nasz organizm pobudzany jest radosnym śmiechem, produkuje większą ilość endorfin, zmniejsza produkcję neurohormonów odpowiedzialnych za powstawanie stresu, otrzymuje większą dawkę tlenu poprzez pobudzoną pracę wielu mięśni. Czyli, śmiech to zdrowie i droga do wyzwolenia szóstego zmysłu.

Terapeutyczne warsztaty dobrego humoru

Na świecie działa kilkaset warsztatów terapeutycznych, których jedynym zadaniem jest wywoływanie u ludzi pokładów śmiechu i polepszanie nastroju i humoru. Początki zajęć nie są najłatwiejsze – zmuszenie ludzi do radosnego, spontanicznego śmiechu nie jest rzeczą łatwą, ale doświadczony terapeuta poradzi sobie z tym bez trudu. Kilkanaście zebranych w jednej sali osób, z których każda ma jakiś własny problem blokujący dobry nastrój, musi zacząć ze sobą współpracować, tak, aby rozśmieszyć pozostałych. Z reguły, terapeuta proponuje na początek robienie różnych dziwnych min, gestów, wydawania odgłosów, dziwnych ruchów, skakania, czyli czegoś, co rozśmieszy innych. Wymuszone, sztuczne ruchy, gesty są na początku trudne – w warsztatach uczestniczą ludzie nie umiejący korzystać ze śmiechu, nie mający w sobie radości. Ale po jakimś czasie okazuje się, że jedna, druga osoba zaczynają się spontanicznie śmiać, co przenosi się na innych. Cała grupa zaczyna, o dziwo, czuć się coraz lepiej w tym co robi i w swoim towarzystwie. Stąd już tylko krok, do wspólnych rozmów, otworzenia się na innych, opowiadania dowcipów, żartowania. Tylko krok do lepszego stanu ducha i zdrowia.

Śmiechem w mniejsze i większe infekcje, a nawet w raka

Każdy niewymuszony atak śmiechu – o co nie jest trudno, wyzwala w organizmie endorfiny, zwane hormonem szczęścia, dobrego nastroju. Lekarze już dawno temu potwierdzili, że osoby pogodne, z poczuciem humoru i dystansem do siebie i swojej choroby są podatniejsi na leczenie i szybciej dochodzą do zdrowia, niż osoby, które nie potrafią się śmiać. Przy każdej dawce śmiechu, nasz mózg zmniejsza wydzielanie kortyzolu i adrenaliny, które są zwane neurohormonami stresu. Śmiech powoduje zwiększenie produkcji białych krwinek, które są naturalnymi zabójcami komórek nowotworowych. Śmiech jest bardzo pomocny w leczeniu AIDS. Nasz organizm wydziela immunoglobulinę A, która jest odpowiedzialna za nasz układ odpornościowy. Godzina dobrego humoru jest dla nas najlepszym lekarstwem na wiele dolegliwości. Łapiemy psychiczną równowagę, nawet, gdy dzień nie był dla nas najłatwiejszy. Z powyższego widać, że powinniśmy śmiać się jak najwięcej, jak najczęściej. W miarę dorastania, niestety, śmiejemy się coraz mniej i rzadziej. Dzieci śmieją się około 400 razy w ciągu dnia – dorośli tylko kilkanaście.

Śmiech pozwala pokonać chorobę i przedłużyć życie

Lekarze już dawno zauważyli, że pacjenci, którzy przechodzą rekonwalescencję po przebytych chorobach, a mają pogodne usposobienie, szybciej dochodzą do pełnego zdrowia, niż pacjenci, którzy żyją swoją chorobą, dzieląc się nią ze wszystkimi naokoło, uważając ją za najważniejszą przypadłość swojego życia. Skąd taka różnica? Mówi się, że śmiech i radość w dużych ilościach dodaje energii życiowej, otwiera nas na innych, pozwala optymistycznie patrzeć na życie, oczyszcza naszą aurę, umacnia duszę. Śmiech pozwala na zapomnienie o przyziemnych rzeczach, o większych i mniejszych problemach, człowiek staje się zdrowszy. Poprzez śmiech pozyskujemy inną perspektywę postrzegania otaczającego nas świata, zaczynamy go widzieć w jaśniejszych i weselszych barwach. Ludzie, którzy nie potrafią się śmiać, naokoło siebie widzą jedynie problemy, pogłębiają jedynie swoje problemy. Szybciej dopada ich stres, załamania nerwowe. A to już tylko parę kroków do różnych chorób. Każdy z nas powinien sobie przepisać codzienną dawkę humoru, aby polepszyć sobie komfort życia

Gelotologia czyli leczenie śmiechem

Nawet nie szukając potwierdzeń medycznych, z własnych obserwacji wiemy, że ludzie weseli, radośni, podchodzący do siebie z rezerwą, żyją dłużej i w lepszym zdrowiu. O niejednym znajomym, znajomej możemy powiedzieć, że jest urodzonym optymista, o innym, że jest zgorzkniałą osobą. Optymiści, postrzegający świat w kolorowych barwach, nie przejmują się zbytnio niepowodzeniami, problemami, starając się znaleźć wyjście z każdej sytuacji. Nie podlegają długotrwałemu stresowi, szukają poprawy samopoczucia w rozrywce mającej lekką formę – komedie, powieści z dozą humoru. Pesymiści, traktują każde niepowodzenie jako klęskę życiową, wpadając w przygnębienie, nawet w depresję. Tak jak grupa ludzi otwartych na życie nie potrzebuje lekarstwa, ponieważ sama sobie pomoże swoim radosnym usposobieniem, tak dla drugiej grupy wręcz zalecona powinna być śmiechoterapia, przy pomocy której organizm oczyszcza się ze złych emocji, która pozwala na znalezienie odpowiedniej perspektywy widzenia otaczającego świata – przywraca normalność i wiarę w siebie. Na świecie funkcjonuje już kilkaset grup terapeutycznych prowadzących terapię najbardziej dostępnym i bezpłatnym lekarstwem, jakim jest śmiech.