Życzenia na urodziny oraz inne okazje. Życzenia na Wielkanoc i Boże Narodzenie.
Banner
Banner

Kawały

Dowcipy o alkoholu

Świetne żarty dotyczące wszelakich trunków oraz śmiesznych ludzi gustujących właśnie w owych trunkach. Wesołe kawały o pijaczkach. Lubiane przez wszystkich żarty o alkoholu oraz ludziach popijających alkohol. Bohaterowie tych dowcipów z pewnością nie uznawają prohibicji. Dowcipy opisują śmieszne zachowania i perypetie ulicznych pijaczków. Akcja bardzo często rozgrywa się przed monopolowym w parku, w barze lub w domu jednego z bohaterów. Jest to z całą pewnością jedna z najpopularniejszych kategorii dowcipów. Wiele z tych sytuacji ma swoje podłoże w rzeczywistym życiu.

Banner

Dwóch kumpli wybrało się na piwko. Zasiedzieli się chłopaki i z piwka zrobiło się kilka piwek. W końcu nadszedł czas powrotu do domu. Chwiejnym kroczkiem odprowadzają się nawzajem, ale zachciało im się sikać. Podeszli obaj do murka i załatwiają potrzebę.
- Ty, Zenek, a co ty tak cicho sikasz? Lejesz czy nie?
- No sikam!
- A co tak cicho lejesz?
- A no bo ja, wiesz, no... po nogawce leję!
- Zdurniałeś? Jak to? Po nogawce?
- No tak, ale po twojej...

- Panie doktorze, mam problem...
- Słucham.
- Codziennie chodzę do sklepu i kupuję dwie flaszki wódki. Boję się, że jestem zakupoholikiem!

W małym miasteczku wchodzi facet do knajpy i zamawia piwo z pianka. Barman napełnia kufel i podaje go facetowi.
- Przecież zamawiałem z pianką!
Na to barman:
- Panie, o tej porze wszyscy strażacy leża pijani, a gaśnice pianowe już się skończyły!

Dziennikarz pyta cyrkowego akrobatę:
- Proszę zdradzić, jak osiągnął pan tak olbrzymi sukces w tak trudnym zawodzie?
- To proste. Gdy rano budzę się, od razu wypijam buteleczkę wódki, tak zwaną "małpeczkę". W południe znów wypijam "małpeczkę" i po obiadku jeszcze jedną. Wieczorem, przed samym występem wypijam
ostatnią "małpeczkę" i jak już jestem na arenie, to te wszystkie małpki wychodzą ze mnie!

Piątek wieczór.
Przychodzi facet do baru:
- Co podać?
- 3 piwa. Wszystkie jednocześnie.
- Jednocześnie? O co chodzi, chcesz się szybciej upić, zaimponować komuś?
- Nie, to tradycja. Kiedyś razem z moimi braćmi chodziliśmy razem do baru na piwo w każdy piątkowy wieczór, a teraz, kiedy się przeprowadziłem, podtrzymuję tradycję i wypijam piwa za nich.
Mija tydzień, do baru wchodzi ten sam gość:
- Co podać?
- 3 piwa. Wszystkie jednocześnie.
- Pamiętam cię, to ty pijesz za swoich braci.
- Dokładnie tak, trzeba podtrzymać tradycję.
Mija kolejny tydzień, do baru wchodzi ten sam gość, barman go rozpoznaje:
- 3 piwa, standardowo?
- Nie nie, dziś niestety tylko 2.
- Coś się stało? Czy któryś z twoich braci umarł?
- Co? .. aa nie, nie.
Po prostu rzuciłem picie.

Jakie wino jest najmocniejsze?
Mszalne bo wszyscy śpiewają a jeden pije.

Nowak do kolegi:
- Dokąd idziesz?
- Na piwo.
- Dobra, namówiłeś mnie.

- Dlaczego piwo wychodzi z organizmu szybciej niż mleko?
- Bo nie musi zmieniać koloru.
- A dlaczego rosyjskie piwo wychodzi z organizmu szybciej niż ukraińskie?
- Bo nie musi zmieniać smaku.